Myśli Jana Pawła II na styczeń

1. W tym pierwszym dniu Nowego Roku raz jeszcze przemawia do nas Boże Narodzenie całą swoją prostotą i głębią… Boże Narodzenie wiąże się ściśle z Bożym Macierzyństwem Maryi. Narodzenie człowieka wiąże się ściśle z macierzyństwem. Człowiek poczyna się w łonie matki i rodzi się z jej łona (1982).

2. Bogarodzica jest obecna w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, jak uczy Sobór. Ona – w sposób szczególny i wyjątkowy uczestniczy w tym „budowaniu” Kościoła od samych podstaw przez Eucharystię (8.o4.1987 r.)

3. Chrześcijaństwo jest religią zanurzoną w historii! Właśnie bowiem na płaszczyźnie historii Bóg zechciał zawrzeć przymierze z Izraelem i w ten sposób przygotować narodziny Syna z łona Maryi „w pełni czasów” (por. Ga 4, 4) [5-6.01.2001 r.].

4. Żyjemy między strachem a nadzieją. Ewangelia jest nadzieją dla świata, w którym urzeczywistnia się już Królestwo Boże. Trzeba się lękać i mieć nadzieję. I nie lękać się nadziei (1982).

5. Dziś grozi człowiekowi pokusa odrzucenia Boga w imię własnego człowieczeństwa… Każdy z nas zdaje sobie sprawę, chociaż może niejasno i lękliwie, gdzie w świadomości osoby ludzkiej umiera Bóg, nieuchronnie następuje śmierć człowieka – obrazu Boga (1985 r.).

6. W Chrystusie narodzonym w noc betlejemską Mędrcy ze Wschodu rozpoznają ów ostateczny Dar, jaki Ojciec Przedwieczny czyni człowiekowi… Człowiek, który nosi w sobie epifanię Boga Żywego, żyje nowym życiem. Wiem, że darem winien odpowiadać na dar (6.01.1982 r.).

7. Człowiek ma swój wielki rodowód, w imię którego nie może oddać światu całej swej istoty. Nie może powierzyć się samej „kosmicznej materii” tego obrazu i podobieństwa Boga, jakie w sobie nosi. Człowiek ma swój wielki rodowód, który świętujemy co roku, gdy sprawujemy tajemnicę paschalną Chrystusa (18.04.1982 r.).

8. Nie traćcie autentycznego sensu dobra i zła… Kiedy się zaciemnia światło normy moralnej, człowiekowi brak gwiazdy polarnej, według której mógłby ukierunkować swoje postępowanie w życiu, i kończy się na urządzaniu ziemi przeciw sobie samemu (3.10.1984 r.).

9. Zostaliśmy stworzeni, aby żyć naszymi ludzkimi radościami: radością sumienia, radością miłości i przyjaźni, radością płynącą z dobrze wykonywanej pracy. My, którzy jesteśmy chrześcijanami, mamy jeszcze inny powód do radości: wiemy, podobnie jak Jezus, że jesteśmy kochani przez Boga, naszego Ojca (30.11.1986 r.).

10. Sakramenty, a zwłaszcza Eucharystia, stanowią pomost między światem doczesnym a królestwem Bożym. Są narzędziami zbawczej łaski Chrystusa działającej w naszym życiu. Pozwalają nam składać dziękczynienie Bogu za wszystkie dobre rzeczy, które posiadamy; pomagają nam prosić o zaspokojenie naszych potrzeb i potrzeb rodziny ludzkiej (28.11.1986 r.).

11. Łaska, którą otrzymaliśmy w czasie chrztu, podniosła jakość naszego życia do poziomu o wiele wyższego, niż potrafimy sobie to wyobrazić, ponieważ otrzymujemy rękojmię wiecznego i nieśmiertelnego życia. To nieśmiertelne życie zaczyna się już teraz (18.09.1984 r.).

12. W samym centrum wszelkiej działalności naukowej i badawczej znajduje się tajemnica człowieka – człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Tak więc w centrum nauki jest – razem z człowiekiem – Bóg (26.11.1986 r.)

13. Kiedy człowiek się modli, niejako spontanicznie zwraca się ku temu, co w nim „wyższe”. Modlitwa jest wewnętrznym ruchem. Jest poruszeniem, które decyduje o rozwoju całego człowieczeństwa. O kierunku życia (30.03.1982 r.).

14. Wiara, jeśli nie jest myśleniem, nie istnieje (14.09.1998 r.).

15. Wierzyć znaczy widzieć rzeczy tak, jak widzi Bóg, uczestniczyć w Bożej wizji świata i człowieka (1998 r.).

16. Pojutrze, 18 stycznia, rozpocznie się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, który w Roku Jubileuszowym zyskuje jeszcze większe znaczenie…, ma bowiem charakter wybitnie ekumeniczny, gdyż jest „konkretnym znakiem drogi, którą podążają wierni różnych chrześcijańskich Kościołów i Wspólnot kościelnych” (16.01.2000 r.)

17. Niezapomniany Papież Jan XXIII z całą ewangeliczną jasnością postawił sprawę zjednoczenia chrześcijan jako prostą konsekwencję woli samego naszego Mistrza, Jezusa Chrystusa…: „Proszę… aby wszyscy byli jedno… jak ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie” (3-5.03.1979 r.).

18. „Unitate, unitate!” – ten okrzyk, który słyszałem podczas wizyty w Bukareszcie, wraca dziś do mnie doniosłym echem. „Unitate, unitate!” – wołał lud zgromadzony na liturgii eucharystycznej: wszyscy chrześcijanie – katolicy, prawosławni i protestanci – wołali „Unitate, unitate!”…

19. Właśnie tak: nawrócenie serca i świętość życia, osobista i wspólnotowa modlitwa o jedność, to rdzeń ruchu ekumenicznego, z którego czerpie on moc i treść (18.01.2000 r.).

20. Odkupiciel człowieka, Jezus Chrystus, jest ośrodkiem wszechświata i historii… Jeden zwrot ducha, jeden kierunek umysłu, woli i serca… Ku Niemu kierujemy nasze spojrzenie, powtarzając wyznanie Piotra: „Panie, do kogóż pójdziemy” Ty masz słowa żywota wiecznego”, bo tylko w Nim, Synu Bożym, jest nasze zbawienie (1979 r.).

21. Poprzez całą tak bardzo wraz z Soborem rozbudowaną świadomość Kościoła, poprzez wszystkie warstwy tej świadomości, poprzez wszystkie kierunki działalności, w której Kościół wyraża siebie, odnajduje i potwierdza siebie – stale musimy dążyć do Tego, który jest Głową (Kol 1, 24; 3, 15).

22. Stale musimy dążyć do Tego… „przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy” (1 Kor 8, 16), który jednocześnie jest „drogą i prawdą” (J 14, 6) i „zmartwychwstaniem i życiem” (J 11, 25), do Tego, którego widząc, widzimy także Ojca (por. J 14, 9).

23. W Nim są wszystkie „skarby mądrości i wiedzy” (Kol 2, 3), Kościół jest Jego ciałem (Kol 1, 24), „jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego (Lumen gentium, 1), którego źródłem jest On! On sam! Redemptor! (1979 r.)

24. Czy ciało może być podzielone? Czy Kościół, Ciało Chrystusa, może być podzielony? Już na pierwszych soborach chrześcijanie wyznawali razem, że Kościół jest „jeden, święty, katolicki i apostolski”. Chrześcijanie dzielą z Pawłem świadomość, że jedno jest ciało… (18.01.2000 r.).

25. Kiedy w bazylice, wzniesionej ku czci św. Pawła, rozważamy słowa Apostoła, którymi apeluje on dziś do naszej wiary i nadziei: „Wszyscyśmy w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało” – prośmy Chrystusa o przebaczenie… (18.01.2000 r.).

26.  Chciałem, aby wydarzenie to zbiegło się z inauguracją Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, ażeby przez to ukazać widzialnie, że przywrócenie jedności chrześcijan jest wspólnym dążeniem, które powinno ożywiać modlitwę, jaka w Roku Jubileuszowym wznosi się do Boga z wszystkich części świata (23.01.2000 r.).

27. Dziękuję Kościołom i Wspólnotom kościelnym, które przysłały swoich przedstawicieli, dzięki czemu mogliśmy dać światu ten znak nadziei, i raz jeszcze zapewniam je, że jestem zdecydowany poprzeć wszelkie działania, które sprawiają, że nasze dążenie do jedności stanie się jeszcze bardziej autentyczne i skuteczne (23.01.2000 r.).

28. Czy zaszliśmy daleko na tej drodze? Nie wchodząc tutaj w szczegóły, możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy na tej drodze prawdziwy i widoczny postęp, że pracowaliśmy wytrwale i konsekwentnie, że czynili to wspólnie z nami przedstawiciele innych Kościołów i Wspólnot chrześcijańskich… (1979 r.).

29. Gest wspólnego otwarcia Drzwi, symbolu Chrystusa, był wymownym znakiem, zachęcającym do dalszego podążania drogą, którą trzeba jeszcze przemierzyć i którą nade wszystko trzeba otoczyć modlitwą (23.01.2000 r.).

30. Niech Maryja pomaga nam umacniać jedność, poczynając od rodziny, parafii, środowiska pracy. Niech nam wyjedna wielkoduszne serca, wrażliwe na potrzeby braci (23.01.2000 r.).

31. Trzeba podkreślić ten znamienny fakt, że już ponad sto lat temu Ksiądz Bosko przywiązywał wagę do ludzkich aspektów i historycznych uwarunkowań jednostki… Stawia przed młodzieżą program prosty i zarazem wymagający, który streszcza się w sformułowaniu: uczciwy obywatel, bo dobry chrześcijanin (31.01.1988 r.).

 

Myśli Jana Pawła II na luty

1/ Śmierć musi ustąpić przed życiem. (...) Nie pogodzić się ze śmiercią. Nie pogodzić się ze złem. Dążyć do życia. (25.03.1989).

2/ Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie (2.06.1979).

3/ Chrystus nie przestaje być wciąż otwartą księgą nauki o człowieku, o jego godności i jego prawach (2.06.1979).

4/ Czuwam – to znaczy: dostrzegam drugiego. Nie zamykam się w sobie, w ciasnym podwórku własnych interesów, czy też nawet własnych osądów (18.06.1983).

5/ Miłość do człowieka to troska o to, by zabezpieczyć to dobro i odsunąć wszelkie formy zła i niesprawiedliwości (15.06.1999).

6/ Życie, którego udziela nam Chrystus, staje się naszym własnym życiem duchowym, naszym życiem wewnętrznym (6.06.1979).

7/ Każdy człowiek szuka miłości, choć czasem czyni to wybierając zło grzechu, które stwarza pozory dobra (5.06.1999).

8/ W żywym kontakcie z Panem Jezusem rozpoczyna się i rozwija najwspanialsza działalność człowieka; nosi ona imię: praca nad sobą (6.06.1979).

9/ Jesteśmy uczniami Chrystusa – jeżeli słuchamy Jego słów; jeżeli je rozważamy, jeżeli sięgamy w głąb naszego serca, jeżeli przed Nim to serce otwieramy, jeżeli razem z Nim kształtujemy w sobie cierpliwie, wytrwale nowego człowieka (6.06.1979).

10/ Ucieczko grzesznych, matkom i ojcom przypomnij o odpowiedzialności za dar rodzicielstwa, aby nikt nie podnosił ręki na bezbronne życie, bo krew niewinnych woła z ziemi do Boga (3.05.1980).

11/ Praca nad sobą polega na tym, ażeby zbliżać się do stołów Słowa Bożego oraz Eucharystii – i czerpać z nich (6.06.1979).

12/ Dobry Pasterz zna każdego z was lepiej, niż każdy z was zna sam siebie (8.06.1979).

13/ Praca jest „dla człowieka”, a nie człowiek „dla pracy” (2.06.1997).

14/ Każdy człowiek, który wybiera światopogląd uczciwie, według własnego przekonania, zasługuje na szacunek (6.06.1979).

15/ Maksymilian Maria Kolbe odniósł zwycięstwo przez wiarę i miłość w miejscu, które było zbudowane na zaprzeczeniu wiary – wiary w Boga i wiary w człowieka (7.06.1979).

16/ Za wojnę są odpowiedzialni nie tylko ci, którzy ją bezpośrednio wywołują, ale również ci, którzy nie czynią wszystkiego, co leży w ich mocy, aby jej przeszkodzić (7.06.1979).

17/ Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga (7.06.1997).

18/ Krzyż jest kolebką nowego człowieka (8.06.1979).

19/ Człowiek, który ma świadomość sensu życia, nie burzy, ale buduje przyszłość (8.06.1979).

20/ Nie można mierzyć postępu wartościami samej ekonomii (8.06.1979).

21/ Wymiar duchowy ludzkiej istoty musi znaleźć się na właściwym miejscu. Człowiek jest sobą poprzez dojrzałość swego ducha, sumienia, swego stosunku do Boga i bliźnich (8.06.1979).

22/ Nie będzie lepszym światem i lepszym porządkiem życia społecznego taki porządek, który wartościom ludzkiego ducha nie daje pierwszeństwa (8.06.1979).

23/ Poznajcie Chrystusa i dajcie się Jemu poznać (8.06.1979).

24/ Od was zależy jutrzejszy dzień. Nie lękajcie się trudu. Lękajcie się tylko lekkomyślności i małoduszności. (8.06.1979).

25/ Człowiek jest mocny świadomością celów, świadomością zadań, świadomością powinności, a także i świadomością tego, że jest miłowany (10.06.1987).

26/ Matka nie odczuwa jako niewoli, że jest uwiązana przy chorym dziecku, lecz jako afirmację swojej wolności, jako jej spełnienie (4.06.1979).

27/ Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć (9.06.1979).

28/ Poprzez słowa Ewangelii obcujemy z samym centrum wydarzeń, przez które dokonało się Odkupienie świata (9.06.1979).

29/ Odkupienie świata trwa niewyczerpane i wciąż otwarte dla człowieka, dla każdego człowieka. W szczególny sposób dla tego, który cierpi (9.06.1979).

 

Myśli Jana Pawła II na marzec

1/ Człowiek powołany jest do zwycięstwa nad sobą. Do zwycięstwa nad tym, co krępuje naszą wolną wolę i czyni ją podaną złu (9.06.1979).

2/ Zwycięstwo oznacza życie w prawdzie, prawość sumienia, miłość bliźniego, zdolność przebaczania, rozwój duchowy naszego człowieczeństwa (9.06.1979).

3/ Chrześcijanin powołany jest w Jezusie Chrystusie do zwycięstwa. Zwycięstwo takie jest nieodłączne od trudu, a nawet cierpienia, tak jak zmartwychwstanie Chrystusa jest nieodłączne od krzyża (9.06.1979)

4/ Naucz każdego z nas dostrzegać własne winy, byśmy nie zaczynali dzieła odnowy od wyjmowania źdźbła z oka brata (10.06.1987).

5/ Naucz nas widzieć dobro wszędzie tam, gdzie ono jest; natchnij nas zapałem do ochraniania go, wspierania i bronienia z odwagą (10.06.1987).

6/ Chrystus mówi, że pokój wypływa ze zjednoczenia z Bogiem w miłości (7.06.1999)

7/ W chorobie czy w jakimkolwiek cierpieniu trzeba zawierzyć Bożej miłości, jak dziecko, które zawierza wszystko, co ma najdroższego, tym, którzy je miłują, zwłaszcza swoim rodzicom (6.06.1991).

8/ Łaska Bożego miłosierdzia i przebaczenia dociera do samych korzeni ludzkich niepokojów, leczy zranione grzechem sumienia, tak że człowiek doznaje wewnętrznego ukojenia i staje się nosicielem pokoju (7.06.1999).

9/ Chrystus wie, że największym szczęściem człowieka jest takie zjednoczenie z Bogiem, które człowieka czyni dzieckiem Bożym (7.06.1999).

10/ Społeczeństwa i narody potrzebują ludzi pokoju, prawdziwych siewców zgody i wzajemnego poszanowania (7.06.1999).

11/ Świat potrzebuje dzisiaj nadziei i szuka nadziei! Aby odkryć nadzieję, trzeba zwrócić wzrok ku górze (7.06.1999).

12/ Dzisiaj tak często człowiek nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca (9.06.1991).

13/ Miłość, która jest tylko zaspokojeniem pożądliwości, wzajemnym „używaniem”, czyni człowieka niewolnikiem własnych słabości (List do rodzin, 1994).

14/ Miłość Boża może zamienić stan grzechu w stan łaski i serce nasze uczynić na nowo mieszkaniem Boga żywego (13.05.1979).

15/ Miłość jest prawem naszego trwania w Chrystusie (13.05.1979).

16/ Niech miłość nasza okaże swą wewnętrzną prawdę przez czyny. Brońmy się przed pozorami miłości, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą (13.05.1979).

17/ Siły niewiary, siły śmierci nie są potężniejsze od mocy życia, od świateł życia (13.05.1979).

18/ „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” Otwórzcie Chrystusowi na oścież drzwi kultury, ekonomii, polityki, rodziny, życia osobistego i społecznego (16.10.1998).

19/ Tylko Chrystus jest naszym Pośrednikiem u Ojca, jedyną nadzieją, która nie zawodzi (16.10.1998).

20/ Bez Chrystusa człowiek nie pozna siebie w całej pełni, nie będzie wiedział do końca, kim jest i dokąd zdąża (16.10.1998).

21/ Bez więzi z Chrystusem wszystko traci swój pełny sens, zacierają się granice między dobrem i złem (16.10.1998).

22/ Otworzyć drzwi Chrystusowi to znaczy zjednoczyć się z Nim przez modlitwę i sakramenty święte (16.10.1998).

23/ Teraźniejszość nie istnieje i nie może istnieć bez przeszłości (28.11.1986).

24/ Tylko ludzie święci mogą budować trwałe pomosty między narodami (16.11.1980).

25/ Tylko święci opierają swoje działanie na miłości, na umiłowaniu człowieka, bo budują swoje życie i przyszłość na Bogu (16.11.1980).

26/ Tylko to, co zbudowane jest na Bogu i na miłości, jest trwałe (16.11.1980).

27/ Nie pozwólcie się wchłonąć cywilizacji technicznej z równoczesnym narażeniem wiary, zdolności miłowania, tego wszystkiego, co decyduje o człowieczeństwie, o pełnym wymiarze człowieka, o jego powołaniu (16.11.1980).

28/ Jeżeli szczerym sercem [człowiek] odpowie: „Jezu, ufam Tobie!”, znajdzie ukojenie wszelkich niepokojów i lęków. W tym dialogu zawierzenia nawiązuje się pomiędzy człowiekiem i Chrystusem szczególna więź wyzwalającej miłości (7.06.1997).

29/ O wartości człowieka ostatecznie decyduje to, kim jest, a nie to, ile ma (16.11.1980).

30/ Jeżeli człowiek zatraci swoją godność, wiarę, tylko dlatego, by więcej mieć, to postawa taka musi ostatecznie prowadzić do pogardy dla samego siebie (16.11.1980).

31/ Człowiek świadomy swej tożsamości płynącej z wiary, z chrześcijańskiej kultury, dziedzictwa ojców i dziadów, zachowa swą godność, znajdzie poszanowanie (16.11.1980).

 

Myśli Jana Pawła II na kwiecień

1/ W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! (17.08.2002).

2/ Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, które ukoi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój (17.08.2002).

63/ Bądźcie dojrzali dojrzałością wiary i mocni mocą ducha (12.09.1983).

3/ Bądźcie wdzięczni za każde dobro i umiejcie po chrześcijańsku przebaczać (12.09.1983).

4/ Nie pozwólcie sprowadzić waszego ducha na poziom jakiegokolwiek materializmu (12.09.1983).

5/ Człowiek żyje prawdziwie po ludzku dzięki kulturze, a pierwszym zadaniem kultury jest nieustanne odnawianie pamięci człowieka (28.11.1986).

6/ Nie ma twórczości bez pamięci. Pamięć gwarantuje wspólnotę i jedność, chroni przed stapianiem się w nicość (28.11.1986).

7/ Wartości nadają sens życiu (28.11.1986).

8/ Nasza wiara każdemu człowiekowi ofiarowuje taki punkt oparcia, z którego może wznosić się ponad horyzont tego, co przejściowe (28.11.1986).

9/ Nic nie potrafi zaspokoić głodu Boga tkwiącego w człowieku (5.06.1999).

10/ Potrzeba „wyobraźni miłosierdzia”, aby nieść radę, pocieszenie, duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmują wewnętrzną walkę ze złem (18.08.2002).

11/ [Boże] zachowaj nas od uczestniczenia w zakłamaniu, które niszczy nasz świat. Daj odwagę życia w prawdzie (10.06.1987).

12/ Rzeczywistość Boga odsłania i rozjaśnia tajemnicę człowieka (6.06.1999).

13/ Każdy dobrobyt, osiągnięty kosztem Boga, przynosi stratę, przynosi śmierć (28.11.1986).

14/ Chrystus przyszedł na świat i stanął po stronie człowieka (28.11.1986).

15/ Chrystus wciąż szuka uczniów, wyznawców, zwolenników, którzy idąc za Jego słowem i czerpiąc z Jego mocy, opowiadają się za dobrem, za pięknem, za prawdą i życiem (28.11.1986).

16/ W Bogu [należy] szukać ostatecznego sensu i ostatecznej wartości wszystkich spraw tego świata, zwłaszcza tej najważniejszej sprawy, jaką jest każdy człowiek (28.11.1986).

17/ Nie bójcie się! Chrystus zwyciężył świat! (por. J 16, 33). Zwyciężył i zwycięża w człowieku i poprzez człowieka (28.11.1986).

18/ Wobec szerzącego się materializmu i obojętności, którą on budzi, musimy dać pierwszeństwo Chrystusowi, musimy dać pierwszeństwo Bożemu prawu i Bożej Mądrości (28.11.1986).

19/ Istnieje nierozerwalna więź między prawdą i miłością a całą ludzką moralnością i kulturą. (...) Tylko w tym powiązaniu wzajemnym człowiek może prawdziwie żyć i rozwijać się (21.06.1983).

20/ [Obyśmy] mogli być sami sprawcami, twórcami swojego losu, odpowiedzialnymi twórcami swojego losu, żeby nam w tym od zewnątrz nie przeszkodzono, żeby nam tego z zewnątrz nie narzucono (24.12.1981).

21/ [Bóg] stworzył człowieka wolnym, dał mu wolną wolę bez względu na konsekwencje. (...) Bóg człowieka uczynił wolnym nie dla swawoli (18.06.1983).

22/ Czyńmy wszystko, aby uwrażliwić nasze sumienia i strzec przed wypaczeniem, czy znieczuleniem (6.06.1999).

23/ Wyzwolenie jest ostatecznie zwycięstwem dobra nad złem w każdym człowieku oraz w życiu społecznym (19.06.1986).

24/ Postęp w życiu społecznym winien przynieść lepszą ochronę praw człowieka, w tym wolności, stworzyć mu lepsze warunki rozwoju (19.06.1986).

25/ Wyzwolenie społeczne jest tylko wtedy autentyczne i skuteczne, gdy dobro zwycięża w sercu każdego człowieka (19.06.1986).

26/ Im większe jest zło społeczne, tym lepsi muszą być ludzie, którzy z nim walczą, aby byli odporni na zatrucie, jakie ono niesie (19.06.1986).

27/ Cierpiący Chrystus, ukrzyżowany Chrystus – to naszą mądrość i nasza moc (18.06.1983).

28/ Wszystko, co jest wartościowe, nie jest łatwe, ale równocześnie tylko to może wam dać poczucie sensu życia (7.08.1985).

29/ Śmierć nie przychodzi po życiu, ale życie wyłania się ze śmierci. Bóg nie może umrzeć, Bóg jest życiem (25.03.1989).

30/ Chrystus rozjaśnia mroki ludzkiego sumienia. W Jego świetle zaczyna się dostrzegać świat ludzi i ich potrzeby (8.06.1999).

 

Myśli Jana Pawła II na maj

1/ Być człowiekiem sumienia to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać (22.05.1995).

2/ Naucz nas widzieć dobro wszędzie tam, gdzie ono jest; natchnij nas zapałem do ochraniania go, wspierania i bronienia z odwagą (10.06.1987).

3/ Pamięć, ta dawna i dzisiejsza, mówi nam, że świata, przyszłości nie można budować za cenę Boga, że życia ludzkiego nie można projektować bez Boga, przeciw Bogu (28.11.1986).

4/ Nie bójcie się! Chrystus zwyciężył świat! (por. J 16, 33). Zwyciężył i zwycięża w człowieku i poprzez człowieka (28.11.1986).

5/ Życie ludzkie jest prawdziwym, jeżeli jest w prawdzie i miłości (7.08.1986).

6/ Wolności nigdy nie można posiadać. Jest bardzo niebezpiecznie ją posiadać. Wolność trzeba stale zdobywać. Wolność jest właściwością człowieka, Bóg go stworzył wolnym (18.06.1983).

7/ Jaką miarą mierzyć człowieka? Człowieka trzeba mierzyć miarą sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu (3.06.1979).

8/ Modlę się, żeby siły dobra przeważyły w nas samych nad siłami zła (24.12.1981).

9/ Od was zależy jutrzejszy dzień. Nie lękajcie się trudu. Lękajcie się tylko lekkomyślności i małoduszności (8.06.1979).

10/ Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali (18.06.1983).

11/ Musicie od siebie wymagać. Nie można jednak wymagać, nie stwarzając warunków, aby człowiek to wymaganie podjął (24.12.1981).

12/ Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna. Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei (12.06.1987).

13/ Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym (5.06.1999).

14/ Pozwólcie się znaleźć Chrystusowi. Niech wie o was wszystko i niech was prowadzi (8.06.1979).

15/ Kiedy Bóg mówi: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, słowo Jego nie tylko dotyczy jednego dnia w tygodniu. Dotyczy ono całego charakteru naszego życia (3.06.1991).

16/ Nie ma przyszłości człowieka i narodu bez miłości, bez tej miłości, która przebacza, choć nie zapomina, która jest wrażliwa na niedolę innych, która nie szuka swego, ale pragnie dobra dla drugich; tej miłości, która służy, zapomina o sobie i gotowa jest do wspaniałomyślnego dawania (5.06.1999).

17/ Poza prawdą wolność nie jest wolnością. Jest pozorem. Jest nawet zniewoleniem (6.06.1991).

18/ Kulturą jest to, co czyni człowieka bardziej człowiekiem. Nie to, co tylko „zużywa” jego człowieczeństwo (7.06.1991).

19/ Przyjmujcie dar życia jako największą łaskę Boga, jako Jego błogosławieństwo dla rodziny (14.06.1999).

20/ Wiara i nadzieja razem z miłością stanowią fundament życia chrześcijańskiego, którego kamieniem węgielnym jest Jezus Chrystus (3.06.1997).

21/ Otwórzcie się na największy dar Boga, na Jego miłość, która przez Krzyż Chrystusa objawiła się światu jako miłość miłosierna (18.08.2002).

22/ Boże, Ojcze miłosierny, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie zawsze odnajdywali źródło nadziei (17.08.2002).

23/ Ludzie o wielkim sercu żyją w świadomości, że są obdarowywani przez Boga nieustannie i bez końca (8.06.1999).

24/ Życie jest dochodzeniem nie tylko do granicy śmierci, ale i do nowego Życia. W ten sposób Krzyż stał się dla nas największą katedrą prawdy o Bogu i o człowieku (8.06.1979).

25/ Trzeba wybrać między być i mieć, między życiem pełnym a pustym egzystowaniem, między prawdą i kłamstwem (14.02.2001).

26/ Miłość nie przemija. Ona jest miarą życia wiecznego – to znaczy życia człowieka w Bogu samym (5.06.1991).

27/ Pismo Święte jest wielkim zapisem na temat szukania i znajdowania Boga (12.06.1999).

28/ Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć (14.06.1999).

29/ Cierpienie ludzkie zawsze jest tajemnicą. I bardzo trudno człowiekowi samemu przedzierać się przez jego mroki (12.06.1987).

30/ Miłosierdzie Boże znajduje swoje odzwierciedlenie w miłosierdziu ludzi (16.08.2002).

31/ Życzę wam wszystkim, aby nikt z was nigdy nie próbował się bogacić kosztem bliźniego (7.06.1991).

 

Myśli Jana Pawła II na czerwiec

1/ Życzę wam (…) żebyście w swoich dążeniach do polepszenia bytu materialnego nie zagubili zwyczajnej ludzkiej wrażliwości na cudzą biedę (7.06.1991).

2/ Człowiek szuka Boga, ponieważ w Nim może znaleźć swoje spełnienie dążeń do prawdy, dobra i piękna (12.06.1999).

3/ Ucieczko grzesznych, ulecz nasze sumienia, daj nam poznać wszystkie nasze winy, wielkie i małe. Pomóż zerwać z grzechem i obojętnością (3.05.1980).

4/ Ucieczko grzesznych, uchroń nas od niewiary, która jest źródłem wszelkiego zła (3.05.1980).

5/ Nie zaszkodzi, jak się czasem nad sobą zamyślisz i zmartwisz. Nie zaszkodzi, jak się czasem na siebie zgniewasz. To lepsze, niż gdybyś miał lekkomyślnie gubić wielki skarb, który w sobie nosisz, którym jesteś ty sam (6.06.1979).

6/ Nie lękajcie się, Chrystus wie, co jest w człowieku (9.06.1991).

7/ Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. Tylko On ma słowa życia, życia wiecznego (9.06.1991).

8/ Boże, Ojcze miłosierny, pochyl się nad nami, grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło (17.08.2002).

9/ Krzyż Chrystusa pozwala nam zobaczyć grzech w świetle miłosiernej, przebaczającej miłości Boga (17.08.2002).

10/ Największy grzech nie zdoła przezwyciężyć miłosiernej miłości Boga (17.08.2002).

11/ Chrystus ceni każdego z was, każdego osobiście zna i gorąco kocha, nawet kiedy o tym nie wiecie (15.08.2000).

12/ Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia (17.08.2002).

13/ Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy (17.08.2002).

14/ Bóg okazując nam miłosierdzie, oczekuje, że będziemy świadkami miłosierdzia w dzisiejszym świecie (17.08.2002).

15/ Nadszedł czas, aby orędzie o Bożym miłosierdziu wlało w ludzkie serca nadzieję i stało się zarzewiem nowej cywilizacji – cywilizacji miłości (18.08.2002).

16/ Nadszedł czas, żeby Chrystusowe przesłanie miłości dotarło do wszystkich (18.08.2002).

17/ Człowiek dociera do miłosiernej miłości Boga, do Jego miłosierdzia o tyle, o ile sam przemienia się wewnętrznie w duchu podobnej miłości w stosunku do bliźnich (18.08.2002).

18/ Potrzeba „wyobraźni miłosierdzia”, aby przyjść z pomocą tym, którzy zagubili się w świecie różnorakich uzależnień lub przestępstwa (18.08.2002).

19/ Każdy może spojrzeć na obraz miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce promieniujące, i w głębi duszy usłyszeć to, co słyszała Błogosławiona [Faustyna]: „Nie lękaj się niczego, Ja jestem zawsze z tobą” (Dzienniczek) [7.06.1997].

20/ Pomóżcie współczesnemu człowiekowi zaznawać miłosiernej miłości Boga! (18.08.2002).

21/ Proszę wszystkich ludzi dobrej woli, aby „sprawa człowieka” nie była nigdy, przenigdy odłąćzona od miłości Boga (18.08.2002).

22/ [Być podobnie jak Bóg wielkim w miłości] – to pierwotne powołanie człowieka (5.06.1999).

23/ Prawa człowieka są po to, ażeby każdy miał przestrzeń potrzebną do spełniania swoich zadań i powinności. Ażeby w ten sposób mógł się rozwijać. Mógł stawać się bardziej człowiekiem (12.06.1987).

24/ Droga szukania szczęścia bez Boga okazała się dla człowieka bolesna! (5.06.1999).

25/ Pokusa urządzenia świata i swego życia bez Boga, albo wbrew Bogu, bez Jego przykazań, bez Ewangelii, istnieje i zagraża również nam (6.06.1999).

26/ Życie ludzkie i świat zbudowany bez Boga w końcu obracają się przeciw człowiekowi (6.06.1999).

27/ Łamanie Bożych przykazań, zejście z drogi wytyczonej przez Boga, jest niczym innym, jak popadnięciem w niewolę grzechu (6.06.1999).

28/ Prawda objawione, Ewangelia, dociera do człowieka w oprawie pewnej kultury. Zatracenie odziedziczonych wartości kulturowych może w konsekwencji doprowadzić także do utraty wiary (16.11.1980).

29/ Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! (9.06.1979).

30/ Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! (9.06.1979).

 

Myśli Jana Pawła II na lipiec

1/ rodzice sami muszą być dobrze wychowani, ażeby wychowywać – i sami też wciąż muszą się wychowywać, ażeby wychowywać (21.06.1983).

2/ Jedynie rodzina Bogiem silna może podołać w realizowaniu zadań wychowania pełnego człowieka (30.05.1982).

3/ Człowiek musi posiadać niezwykłą godność, skoro został wezwany do uczestnictwa w życiu Boga samego (9.06.1979).

4/ Gdy miejsce wierzących i świętych zajmują ludzie bez Boga, wówczas prawem staje się egoizm i nienawiść (16.11.1980).

5/ Jezu, ufam Tobie! To wyznanie jest szczególnie potrzebne w naszych czasach, w których człowiek doznaje zagubienia w obliczu wielorakich przejawów zła (17.08.2002).

6/ Przykazanie [miłości] konkretyzuje się w poszanowaniu drugiego, jego osobowości, jego sumienia (7.06.1979).

7/ Przykazanie [miłości] konkretyzuje się w dialogu z drugim (7.06.1979).

8/ Wszystko, co Bóg chciał nam powiedzieć o sobie, o swojej miłości, to wszystko w jakiś sposób złożył w swym Sercu (6.06.1999).

9/ Poprzez Serce Jezusa odczytujemy cały odwieczny Boży plan zbawienia. A jest to plan miłości (6.06.1999).

10/ Chrystus, który nas miłuje, ukazuje nam swe Serce jako źródło życia i świętości, jako źródło naszego odkupienia (6.06.1999).

11/ Mądre panowanie nad sobą tworzy człowieka (11.09.1984).

12/ Każde dziecko jest osobą potrzebującą uczucia miłości (14.06.1999).

13/ Moralny fundament jest od Boga, zakorzenia się w Jego stwórczej, ojcowskiej mądrości i Opatrzności (1.06.1991).

14/ Jeśli człowiek burzy [moralny] fundament, szkodzi sobie; burzy ład życia i współżycia ludzkiego w każdym wymiarze (1.06.1991).

15/ Droga, jaką wskazywał Chrystus, do tego prowadziła: ażeby „bardziej być”! Zawsze do tego prowadzą wskazania Ewangelii (12.06.1987).

16/ W naszym ludzkim życiu nieodzowny jest wymiar świętości (3.06.1991).

17/ Postulat neutralności światopoglądowej jest słuszny głównie w tym zakresie, że państwo powinno chronić wolność sumienia i wyznania wszystkich swoich obywateli (3.06.1991).

18/ Postulat, ażeby do życia społecznego i państwowego w żaden sposób nie dopuszczać wymiaru świętości, jest postulatem ateizowania państwa i życia społecznego i niewiele ma wspólnego ze światopoglądową neutralnością (3.06.1991).

19/ Bardzo wielu spośród nas czułoby się nieswojo w państwie, z którego struktur wyrzucono by Boga, a to pod pozorem światopoglądowej neutralności (3.06.1991).

20/ Podczas Mszy św. realnie uobecnia się ta niepojęta miłość, jaka została nam okazana przez krzyż Chrystusa (3.06.1991).

21/ Odkupienie świata dokonuje się naprzód poprzez rodzinę (3.06.1991).

22/ Rodzina znajduje się u podstaw wszystkich ludzkich wspólnot, wszystkich społeczności i społeczeństw (3.06.1991).

23/ Rodzina jest wspólnotą najpełniejszą z punktu widzenia więzi międzyludzkiej (3.06.1991).

24/ Nie ma więzi, która by ściślej wiązała osoby, niż więź małżeńska i rodzinna (3.06.1991).

25/ Zło pierworodne, które drzemie w duszy każdego człowieka – szczególnie często, szczególnie łatwo daje o sobie znać poprzez naruszenie ładu moralnego małżeństwa i rodziny (3.06.1991).

26/ [W życiu rodzinnym] gdzie tak wiele zależy od miłości, od prawdziwej miłości, człowiek ulega egoizmowi i drugich – najbliższych! – czyni ofiarą tego egoizmu (3.06.1991).

27/ Dziecko poczęte nawet „nieoczekiwanie” – nigdy nie jest intruzem ani agresorem. Jest ludzką osobą, zatem ma prawo do tego, aby rodzice nie skąpili mu daru z samych siebie, choćby wymagało to od nich szczególnego poświęcenia (3.06.1991).

28/ Kto idzie za Chrystusem, ocenia swoje życie w kategoriach bezinteresownego daru, a nie zysku i posiadania (14.02.2001).

29/ Podstawą prawdziwej miłości do dziecka jest autentyczna miłość między małżonkami (3.06.1991).

30/ Podstawą miłości zarówno małżeńskiej, jak rodzicielskiej jest oparcie w Bogu (3.06.1991).

31/ Kiedy małżonkowie starają się o to, ażeby samych siebie składać sobie wzajemnie w darze, kształtują w sobie w ten sposób prawidłowe postawy rodzicielskie (3.06.1991).

 

Myśli Jana Pawła II na sierpień

1/ Do prawdziwej miłości wychowuje się wymagając, ale tylko miłując można wymagać. Można wymagać, wymagając od siebie (3.06.1991).

2/ Dla dobra przyszłego pokolenia ważne jest, aby małżonkowie utrwalali, uszlachetniali i pogłębiali swoją wzajemną miłość. Wtedy również ich dzieci będą w stanie założyć kiedyś prawdziwie chrześcijańskie rodziny i będą umiały kochać swoich rodziców (3.06.1991).

3/ Korzeń zbrodni tkwi w uzurpacji przez człowieka Bożej władzy nad życiem i śmiercią człowieka (4.06.1991).

4/ Dobry Pasterz zna każdego z was lepiej, niż każdy z was zna sam siebie (8.06.1979).

5/ Czy jest taka ludzka instancja, czy jest taki parlament, który ma prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty? (4.06.1991).

6/ Kto ma prawo powiedzieć: „Wolno zabijać”, nawet: „Trzeba zabijać” tam, gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu? (4.06.1991).

7/ „Nie zabijaj” zawiera w sobie nie tylko zakaz. Nie zabijaj, ale raczej chroń życie, chroń zdrowie i szanuj godność ludzką każdego człowieka, niezależnie od jego rasy czy religii, od poziomu inteligencji, stopnia świadomości czy wieku, zdrowia czy choroby (4.06.1991).

8/ Nie zabijaj, ale raczej przyjmij drugiego człowieka jako dar Boży – zwłaszcza jeśli jest to twoje własne dziecko (4.06.1991).

9/ Nie zabijaj, ale raczej staraj się pomóc twoim bliźnim, aby z radością przyjęli swoje dziecko, które – po ludzku biorąc – uważają, że pojawiło się nie w porę (4.06.1991).

10/ Ludzka płciowość jest dowodem zaufania, jakie Bóg okazuje człowiekowi, mężczyźnie i kobiecie, i czy staramy się tego Bożego zaufania nie zawieść (4.06.1991).

11/ Ciało ludzkie jest wezwane do zmartwychwstania – winniśmy troszczyć się o zachowanie jego godności (4.06.1991).

12/ Każdy człowiek jest osobą – nie wolno drugiego człowieka sprowadzać do roli przedmiotu, który z pożądliwością można oglądać lub którego się po prostu używa (4.06.1991).

13/ W momencie ślubu przed ołtarzem sam Chrystus zobowiązał się być z małżonkami zawsze, być ich światłem i mocą (4.06.1991).

14/ Bóg objawia swą obecność w dziejach świata, nawiązując wciąż na nowo dialog z ludźmi (26.06.2001).

15/ Ten, który uczy: „Nie cudzołóż”, jest Dobrym Pasterzem, Pasterzem ludzkiej miłości (4.06.1991).

16/ [Chrystus] chce uczynić miłość małżeńską piękną, trwałą, wierną, nierozerwalną (4.06.1991).

17/ Sakrament małżeństwa jest źródłem moralnej mocy dla człowieka, dla mężczyzny i kobiety, aby oboje sprostali swym ślubom. Aby przezwyciężyli słabości i pokusy. Aby nie dali się uwieść żadnej modzie (4.06.1991).

18/ Uczciwość jest wyrazem ładu serca, uczciwość w słowie i czynie, uczciwość w rodzinie i stosunkach sąsiedzkich, w zakładzie pracy i w ministerstwie, w rzemiośle i handlu, uczciwość, po prostu uczciwość w całym życiu (7.06.1991).

19/ Uczciwość jest źródłem wzajemnego zaufania, a także źródłem pokoju społecznego i prawdziwego rozwoju (7.06.1991).

20/ Bez uczciwości nie osiągniemy szczęścia ani nawet zwyczajnej stabilizacji, nie licząc się z prawem Bożym (7.06.1991).

21/ Oby całe nasze społeczeństwo uwolniło się od tego złudzenia wolności, wolnej miłości, którą usiłuje się przesłonić rzeczywistość cudzołóstwa i rozwiązłości. Zbyt dużo kosztuje ta ułuda (4.06.1991).

22/ [Poprzez ułudę wolności, wolnej miłości] zbyt wiele jest dzieci, które muszą tracić zaufanie do rodziców (4.06.1991).

23/ Prawo Przedwiecznej Mądrości, wpisane w serce człowieka, pozwala mu uczestniczyć w ładzie całego stworzenia (5.06.1991).

23/ Moralność jest miarą właściwą człowieczeństwa. W niej i przez nią człowiek realizuje siebie (5.06.1991).

25/ Jest rzeczą moralnie złą przywłaszczać sobie cudzą własność. Ta prosta oczywistość wypisana jest w sumieniu człowieka (5.06.1991).

26/ Człowiek ma zdolność do przetwarzania rzeczy wedle swoich potrzeb. Ma więc także i prawo posiadania ich celem przetwarzania (5.06.1991).

27/ Jeśli każdy będzie się liczył nie tylko z interesem własnym, ale również z interesem społecznym; jeśli w działaniach gospodarczych nie zabraknie troski o najuboższych i najbardziej potrzebujących – wówczas Pan Bóg z pewnością pobłogosławi wysiłkom (5.06.1991).

28/ Niebezpieczny jest człowiek, który nie wybiera wedle najgłębszych przekonań, wedle swojej wewnętrznej prawdy, tylko chce się zmieścić w jakiejś koniunkturze, chce płynąć, kierując się konformizmem, wedle tego, jak zawieje wiatr (6.06.1979).

29/ Chrystus uczy nas, że ponad poziomem dóbr, które można i trzeba dzielić wedle miar sprawiedliwości – człowiek jest powołany do miłości, która jest większa od wszystkich dóbr przemijających. Ona jedna nie przemija (5.06.1991).

30/ O tyle tylko można powiedzieć, że człowiek przez pracę czyni sobie ziemię „poddaną”, o ile człowiek sam przez swe postępowanie okazuje się panem, a nie niewolnikiem ziemi, a także panem, a nie niewolnikiem pracy. Praca ma dopomagać człowiekowi do tego, aby stawał się lepszym… (6.06.1979 r.).

31/ „Jeden drugiego brzemiona noście” – to zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją do międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem we wspólnocie. A więc nigdy jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim (12.06.1987 r.).

 

Myśli Jana Pawła II na wrzesień

1. Hitlerowski najazd na Polskę rozpoczął gehennę śmierci i cierpienia ludzi i całych narodów. Ze szczególną wdzięcznością wspominamy dziś bohaterskich obrońców naszej Ojczyzny, którzy podczas kampanii wrześniowej przelewali krew dla jej ocalenia (1.09.1999).

2. Obyście także wy, umiłowani Rodacy, wy wszyscy Polacy, którzy tyle doznaliście udręczeń i cierpień, wojen i okupacji, ponad stuletnich rozbiorów – mogli cieszyć się wewnętrznym pokojem, wewnętrzną wolnością, jednością i poszanowaniem praw naszego Narodu... (5.06.1979).

3. Szkoła powinna być kuźnią cnót społecznych tak bardzo potrzebnych naszemu narodowi. Trzeba, aby ten klimat przyczynił się do tego, by dzieci i młodzież mogły otwarcie przyznawać się do swoich przekonań religijnych i zgodnie z nimi postępować (14.06.1999).

4. Bez Boga pozostają ruiny ludzkiej moralności. Każde prawdziwe dobro dla człowieka – a to jest sam rdzeń moralności – jest tylko wówczas możliwe, kiedy czuwa nad nim Ten Jeden, który „sam jest Dobry” (jak kiedyś powiedział Chrystus do młodzieńca, por. Mk 10, 18) [1.06.1991].

5. Stwórca jest zarazem Najwyższym Prawodawcą, stwarzając bowiem człowieka na swój obraz i podobieństwo, wpisał w jego „serc” cały porządek prawdy, który warunkuje dobro i ład moralny, a przez to jest też podstawą godności człowieka – obrazu Boga (4.06.1991).

6. Oby całe nasze społeczeństwo uwolniło się od złego złudzenia wolności, wolnej miłości, którą usiłuje się przysłonić rzeczywistość cudzołóstwa i rozwiązłości. Zbyt dużo kosztuje ta ułuda. Zbyt wiele dzieci, które muszą tracić zaufanie do rodziców... (4.06.1991).

7. Człowiek od początku jest „rozmówcą” Boga, bo został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Mądrość Bożą, potwierdzając tę prawdę o ludzkiej istocie, równocześnie wpisała się w człowieczeństwo jako Prawo odwieczne (5.06.1991).

8. Wpatrujemy się w Niepokalaną Dziewicę z Nazaretu, Matkę Pięknej Miłości. Niech Ona towarzyszy ludziom wszystkich czasów, ludziom naszych czasów w ich „pielgrzymce wiary” do domu Ojca. Bądź z nami w każdy czas! (12.06.1999).

9. Ten, który uczy: „Nie cudzołóż”, jest Dobrym Pasterzem, Pasterzem ludzkiej miłości, którą chce uczynić piękną, trwałą, wierną, nierozerwalną (4.06.1991).

10. Przekonanie o podobieństwie człowieka do Boga i jego odkupieniu przez Jezusa Chrystusa, Syna Człowieczego, stworzyło historyczno-zbawczy fundament dla uznania wartości i godności osoby oraz poszanowania potrzeby jej wolnego rozwoju w klimacie ludzkiej solidarności (10.09.1983).

11. Chrystus uczy nas, że ponad poziomem dóbr, które można i trzeba dzielić wedle miar sprawiedliwości – człowiek jest powołany do miłości, która jest większa od wszystkich dóbr przemijających. Ona jedna nie przemija. Miłość nie przemija. Ona jest miarą życia wiecznego (5.06.1991)

12. Kościół w Kahlenbergu przypomina, że również i ci, którzy nieśli miastu wyzwolenie, wiedzieli, jak bardzo zdani są na pomoc z góry. Nie chcieli rozpoczynać bitwy, zanim nie poprosili Boga o pomoc. I tę prośbę ponieśli z sobą w bój: „Jezus, Maryja, pomóżcie nam” (13.09.1983).

13. Aby chrześcijanie mogli w pełni wywiązać się z powierzonego im zadania, muszą osobiście spotkać się z Ukrzyżowanym, który zmartwychwstał, i pozwolić, aby przemieniła ich moc Jego miłości (14.04.2004).

14. Bądź pozdrowiony, Krzyżu Chrystusa! Gdziekolwiek znajduje się twój znak, Chrystus daje świadectwo swojej Paschy: owego „przejścia ze śmierci do życia”. I daje świadectwo miłości, która jest mocą życia – miłości, która zwycięża śmierć (10.06.1987).

15. Matka Mesjasza od chwili zwiastowania miała najszczególniejszy udział w tym królestwie, które stało się posłannictwem Jej Syna. Kiedy stała pod krzyżem, sercem przyjmowała na swoje skronie Jego cierniową koronę. Jak nikt innym, Ona, Matka, uczestniczyła w ofierze swojego Syna – w ofierze naszego Odkupiciela (19.06.1983).

16. Maryja idzie przed nami i nam towarzyszy. Cicha wędrówka, rozpoczynająca się z jej Niepokalanym Poczęciem i wiodąca przez owo „tak” z Nazaretu, które czyni Ją Matką Boga, na Kalwarii osiąga swój szczególnie doniosły moment. Akceptując ofiarę Syna i jej towarzysząc, Maryja jest jutrzenką Odkupienia (31.01.1985).

17. Nigdy jeden naród nie może się rozwijać kosztem drugiego, nie może rozwijać się za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę jego eksploatacji, za cenę jego śmierci (8.06.1979).

18. Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność i hołdując egoizmowi. Naszym szczęściem jest człowiek dany nam i zadany przez Boga, a przez niego tym szczęściem jest sam Bóg [przez człowieka] (5.06.1999).

19. Egzamin z naszej wolności jest przed nami. Wolności nie można tylko posiadać. Trzeba ją stale zdobywać. Zdobywa się ją, czyniąc z niej dobry użytek – czyniąc dobrze w prawdzie, bo tylko „prawda czyni wolnymi” ludzi i ludzkie wspólnoty. Tak uczy Chrystus (por. J 8, 32) [9.06.1991].

20. Przebaczenie nieprzyjaciołom jest decydującą próbą i przekonywującym świadectwem radykalizmu chrześcijańskiej miłości (8.02.1996).

21. Myślę o Europie, której jedność opiera się na prawdziwej wolności. Wolność religijna i swobody społeczne są pięknymi owocami dojrzałymi na gruncie chrześcijaństwa (24.03.2004).

22. Musi w świadomości wszystkich nas stanąć na pierwszym miejscu to, że jest Ktoś, kto miłuje  bezwzględnie. Nigdy się z tej miłości nie wycofuje. Choćbym ja był najgorszy, choćbym ja Go zawodził, choćbym ja Go zdradzał, tak jak Go zdradził nawet i ten Piotr, którego jestem następcą (10.06.1987).

23. Matka Boża Łaskawa, którą pokorny kapucyn z Pietrelciny wzywał z niezmiennym i dziecięcym oddaniem, niech nam pomaga mieć oczy zawsze utkwione w Bogu. Niech weźmie nas za rękę i pobudza nas, byśmy poszukiwali nadprzyrodzonej miłości, która wypływa z przebitego boku Ukrzyżowanego (2.05.1999).

24. Wiarygodnie i skutecznie ewangelizują świat jedynie ci, którzy najpierw ewangelizują samych siebie poprzez ciągłe zgłębianie prawd wiary i życie w miłości Boga i bliźniego (13.06.1987).

25. Człowiek, który ma swój udział w odkupieniu, będzie miał przewagę nad tym, który stawia siebie w roli nieugiętego sędziego Bożych czynów w życiu swoim i rodzaju ludzkiego („Przekroczyć próg nadziei”).

26. Myślę kategoriami proboszcza. Kiedyś ludzi wszędzie szukali go w parafii. Dzisiaj musi iść pomiędzy nich, musi być obecny pośród ludzi. Skoro jest to ważne dla proboszcza, w naturalny sposób jest ważne dla biskupa. A także, chociaż na płaszczyźnie uniwersalnej, i dla Papieża (2.02.1982).

27. Ze szczególną uwagą należy dziś stawić czoło kryzysowi związanemu z utratą poczucia grzechu, przed którym ostrzegałem cały Kościół już na początku mojego pontyfikatu (14.05.2004).

28. Może najbardziej w chwili doświadczenia, upokorzenia, prześladowania, klęski – wtedy, gdy nasze człowieczeństwo zostaje jakby przekreślone w oczach ludzkich, znieważone i podeptane – wtedy świadomość tego, że Chrystus miłuje każdego i zawsze, pozwala nam przetrwać (1985).

29. Ta walka przeciwko demonowi, którego przeciwieństwem jest postać Archanioła Michała, jest aktualna również dziś, ponieważ demon jest dalej żywy i działający w świecie (24.05.1987).

30.      „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” (św. Hieronim)... Wchodźcie w nowe tysiąclecie z księgą Ewangelii! Niech nie zabraknie jej w żadnym polskim domu! Czytajcie i medytujcie! Pozwólcie, by Chrystus mówił! „Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego...” (6.06.1999).

 

Myśli Jana Pawła II na październik

1. Przez Różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację oblicza Chrystusa i w doświadczenie głębi Jego miłości. Za pośrednictwem różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją niejako z rąk Matki Odkupiciela (16.10.2002).

2. Różaniec, właśnie wychodząc z doświadczenia Maryi, jest modlitwą wyraźnie kontemplacyjną. Pozbawiony tego wymiaru, okazałby się wyzuty ze swej natury... odmawiany w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji życia Chrystusa... (12-16.10.2002).

3. Różaniec ze swą specyfiką przynależy do tej urozmaiconej scenerii modlitwy „nieustannej”, a jeśli liturgia, jako działanie Chrystusa i Kościoła, jest zbawczym działaniem w pełnym tego słowa znaczeniu, to różaniec jako „medytacja” o Chrystusie z Maryją, jest zbawienną kontemplacją (13-16.10.2002).

4. Pomóż nam, św. Franciszku z Asyżu, przybliżyć Chrystusa Kościołowi i współczesnemu światu! Pomóż nam rozwiązać te wszystkie problemy kluczem Ewangelii, aby Chrystus sam mógł być dla człowieka naszych czasów „drogą, prawdą i życiem” (5.11.1978).

5. O Faustyno, jakże przedziwna była twoja droga! Czyż można nie pomyśleć, że to ciebie właśnie – ubogą i prostą córkę mazowieckiego polskiego ludu – wybrał Chrystus, aby przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia... Tajemnica ta stała się proroczym wołaniem do świata, do Europy (18.04.1993).

6. Właściwym i pełnym znaczeniem miłosierdzia nie jest samo choćby najbardziej przenikliwe i najbardziej współczujące spojrzenie na zło moralne, fizyczne czy materialne. W swoim właściwym i pełnym kształcie miłosierdzie objawia się jako dowartościowanie, jako podnoszenie w górę... (6-30.11.1980).

7. Od poczęcia aż do zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa spojrzenie Niepokalanego Serca Matki było skupione na Jej Boskim Synu – spojrzenie zdumione, spojrzenie przenikliwe, spojrzenie pełne bólu, spojrzenie rozpromienione radością. Tego spojrzenia uczymy się, odmawiając różaniec (27.10.2002).

8. Jest miesiąc październik. Cały Kościół jest opleciony różańcem. Modlą się nasi rodacy. My się też modlimy. Pragniemy tym różańcem opleść w szczególny sposób drogą nam postać Papieża Jana Pawła I, który odszedł od nas przed kilku dniami i zostawił Kościół w żałobie. W tej żałobie pragniemy szukać pociechy... (8.10.1978).

9. Maryja jest równocześnie Tą, która w sposób szczególny i wyjątkowy – jak nikt inny – doświadczyła miłosierdzia, a równocześnie też w sposób wyjątkowy okupiła swój udział w objawieniu się miłosierdzia Bożego ofiarą serca. Ofiara ta jest ściśle związana z krzyżem Syna, u którego stóp wypadło Jej stanąć na Kalwarii (8-30.11.1980).

10. W Liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae, uznając Najświętszą Dziewicę za Mistrzynię w kontemplowaniu oblicza Chrystusa, włączyłem do tajemnic światła również ustanowienie Eucharystii. Maryja bowiem może nas prowadzić ku temu Najświętszemu Sakramentowi, ponieważ jest z nim głęboko związana (17.04.2003).

11. Nie przyjmujcie niczego za prawdę, co byłoby pozbawione miłości, ani nie przyjmujcie niczego jako miłości, co byłoby pozbawione prawdy; jedno pozbawione drugiego staje się niszczącym kłamstwem (11.10.1998).

12. Święci są w dziejach po to, aby stanowić stałe punkty odniesienia na tle przemijania człowieka i świata. To, co się w nich wyraża, jest trwałe i nieprzemijające. Świadczy o wieczności. Z tego świadectwa stale na nowo czerpie człowiek świadomość swego powołania i pewność przeznaczeń (11.10.1982).

13. Różaniec, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym. W powściągliwości swych elementów skupia w sobie głębię przekazu ewangelicznego... W nim odbija się Jej nieustanne Magnificat za dzieło odkupieńcze Wcielenia, rozpoczęte w Jej dziewiczym łonie (1-16.10.2002).

14. Ludzie, którym troskę o dziedzictwo kluczy powierzono, zbierają się tutaj, pozwalają się ogarnąć sykstyńskiej polichromii... (...) Trzeba, by przemawiała do nich wizja Michała Archanioła. „Con-clave”: wspólna troska o dziedzictwo kluczy, kluczy Królestwa („Tryptyk rzymski”).

15. Jan Paweł I... tak jasno wypowiedział światu prawdę tych słów: „Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”. I pragniemy, idąc za tymi słowami Chrystusa, prosić, aby się wypełniły do końca. Abyście szli i owoc przynosili, żeby owoc wasz trwał (8.10.1978).

16. Do tego więc Chrystusa-Odkupiciela zwróciły się moje myśli i serce w dniu 16 października... Odpowiedziałem wówczas: „W posłuszeństwie wiary wobec Chrystusa, mojego Pana, zawierzając Matce Chrystusa i Kościoła – świadom wielkich trudności – przyjmuję” (2.03.1979).

17. Bałem się przyjąć ten wybór, ale zrobiłem to w duchu posłuszeństwa Pan naszemu Jezusowi Chrystusowi i w całkowitym zaufaniu do Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny. Nie wiem, czy będę umiał dobrze wysłowić się w waszym... naszym języku włoskim. Gdybym się pomylił, poprawcie mnie” (16.10.1978).

18. Oto stoję przed wami, aby wyznać naszą wspólną wiarę, naszą nadzieję i naszą ufność w Matkę Chrystusa i Matkę Kościoła, a także rozpocząć od nowa tę drogę historii i Kościoła – rozpocząć z pomocą Boga i z pomocą ludzi (16.10.1978).

19. „Dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa – mówił śp. Ks. Jerzy Popiełuszko – symbol hańby i poniżenia stał się symbolem odwagi, męstwa, pomocy i braterstwa. W znaku krzyża ujmujemy dziś to, co najbardziej piękne i wartościowe w człowieku” (8.06.1987).

20. Jest jeszcze zbyt wiele nędzy fizycznej i moralnej, wynikającej z czyjejś niedbałości, egoizmu, z ludzkiej ślepoty lub nieczułości. Kościół chce się przyczynić do zmniejszenia tego zła przez... wychowanie etyczne i przez lojalną działalność chrześcijan i ludzi dobrej woli (20.10.1978).

21.Troszczycie się bardzo o wolność informacji i wypowiedzi, i macie rację. Doceniajcie szczęście, jakim jest ta wolność! Używajcie jej dobrze, by możliwie jak najbardziej zbliżyć się do prawdy i wprowadzić waszych czytelników, słuchaczy czy telewidzów w to, „co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe...” (21.10.1978).

22. Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Otwórzcie drzwi Jego zbawczej władzy, otwórzcie granice państw, systemy ekonomiczne i polityczne, szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoju. Nie lękajcie się! Chrystus wie, „co kryje się we wnętrzu człowieka”. Jedynie On to wie! (22.10.1978).

23. Wolność jest miarą miłości – Abyssus: nie ma lepszego określenia. Człowiek jest duchową „otchłanią” – Kościół jest sakramentem, znakiem widzialnym. I człowiek jest również widzialnością tego, co niewidzialne („Portret Jana Pawła II).

24. (Czego się objawiać) – Wszystkiego, co nie pochodzi od Boga, a co przybiera pozory postępu („Portret Jana Pawła II”).

25. (O złu tkwiącym w obecnych czasach) – To nie tyle otwarte negowanie Boga, ile pokusa, by żyć tak, jakby On nie istniał („Portret Jana Pawła II).

26. (Odpowiedź bez wahania) – Prawda was wyzwoli („Portret Jana Pawła II”).

27. „Mówią: Papież jest „konserwatywny”) – Nieczuję się obrażony. Papież nie jest od tego, żeby zmieniać, tylko by zachowywać to, co otrzymał. U św. Jana Jezus mówi: Nie mówiłem wam sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał... co mam powiedzieć... również do apostołów, jestem o tym przekonany... („Portret Jana Pawła II”.

28. Wszystkie środki ostrożności są daremne. Kiedy wychodzę ubrany na biało, stanowię cel, którego nie da się chybić. [Na słowa: „Lękamy się o Waszą Świątobliwość” – odpowiedział, wskazując na swoją odpowiedzialność bycia „świątobliwym”, czyli „innym”] – Ja też niepokoję się o swoją świątobliwość („Portret Jana Pawła II”).

29. Bóg, przychodząc do nas, wkracza w ludzką historię i boska historia wkracza w nią razem z Nim... To w nim zostaje nam objawiona cała rzeczywistość Boga, to, Kim chciał być dla człowieka, i to, Kim sam jest w sobie... Odkupiciel człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii... (1-3.03.1979).

30. Chrystus był wymagający. A zarazem miał taką moc przenikania sumień, że ci, od których wymagał, wiedzieli, iż zostali dotknięci miłością. I w tym Kościół nigdy nie potrafi dosyć naśladować Chrystusa. Ale też nigdy nie przestanie Go naśladować. Nigdy nie przestanie się o to starać („Nie lękajcie się”).

31. Kościół głosi za Chrystusem całą prawdę o grzechu nie po to, przede wszystkim, ażeby oskarżać człowieka – ale po to, ażeby świadczyć o Miłości, która ostatecznie warunkuje i urzeczywistnia jego powołanie do godności („Nie lękajcie się”).

 

Myśli Jana Pawła II na listopad

1/ Moje święcenia kapłańskie miały miejsce w dniu, w którym zwykle tego sakramentu się nie udziela: 1 listopada obchodzimy bowiem Uroczystość Wszystkich Świętych i cała liturgia Kościoła jest nastawiona na przeżycie tajemnicy Świętych Obcowania i przygotowanie do Dnia Zadusznego (Kraków 1996).

2/ Ten człowiek, któremu ziemia zdaje się ostatecznie odbierać jego człowieczeństwo poprzez śmierć, czyniąc go „prochem”, ten sam człowiek, jeśli umiera w łasce Chrystusa, niesie w sobie równocześnie rzeczywistość życia niezniszczalnego: życia Bożego! (1 XI 1984 r.)

3/ Jeśli powołanie moje i życie, dawniejsze i obecne, było „czynne” – to jednak trzeba pamiętać, że najważniejszym „czynem”, najważniejszym działaniem dnia każdego, jest Msza św.: sakrament liturgiczny. W niej samej zawiera się najpełniejsza synteza modlitwy… (1982).

4/ Święty Karol! Ileż razy klęczałem przed jego relikwiami w katedrze mediolańskiej! Ileż razy zastanawiałem się nad jego życiem, wpatrując się w swoim umyśle w gigantyczną postać tego człowieka Bożego i sługi Kościoła, Karola Boromeusza, kardynała, biskupa Mediolanu i człowieka soboru… (4 XI 1978 r.).

5/ Świat dzisiejszy woła o kapłanów świętych! Tylko kapłan święty może stać się w dzisiejszym coraz bardziej zsekularyzowanym świecie przejrzystym świadkiem Chrystusa i Jego Ewangelii. Tylko w ten sposób może stać się dla ludzi przewodnikiem i nauczycielem na drodze do świętości… (Kraków 1996).

6/ Jeżeli pragniemy być naprawdę spokojni wobec śmierci, powinniśmy w życiu swoim nasilić walkę z grzechem, obrazą Boga. Wyzwolenie z grzechu stanowi sekret, jak zasłużyć na dar pogodnego zgonu, w świetle definitywnej szczęśliwości widzenia Boga (3 XI 1984 r.).

7/ Śmierć Chrystusa, widziana jako najwyższy gest miłości, stanie się źródłem życia nie tylko po naszej śmierci, lecz jest nim już w odniesieniu do egzystencji, którą prowadzimy na tej ziemi. Ona uczy nas paradoksalnie nie chcieć i równocześnie chcieć śmierci (2 XI 1984 r.).

8/ Modlić się to znaczy: odnajdywać się w tym Jednym, Odwiecznym Słowie, którym przemawia Ojciec – i które przemawia do Ojca. To słowo stało się Ciałem, aby łatwiej nam było odnaleźć się w Nim również z naszym ludzkim słowem modlitwy (14 III 1979 r.)

9/ Taka właśnie jest wymowa Eucharystii. Ostatnia Wieczerza ukazuje, że dla Jezusa „do końca” – to znaczy poza ostatnie tchnienie. Poza śmierć. Tak więc dla Chrystusa „umiłować do końca” – to znaczy umiłować poprzez śmierć i poza granice śmierci. Umiłować do granic Eucharystii! (12 IV 1979 r.).

10/ Żyjemy między strachem a nadzieją. Ewangelia jest nadzieją dla świata, w którym urzeczywistnia się już królestwo Boże. Trzeba się lękać i mieć nadzieję. I nie lękać się nadziei (1982).

11/ … Często się tutaj stosuje takie słowa pozorne, mówi się „klerykalizm”, „antyklerykalizm”, a na dnie chodzi o to jedno: wolność, do której Chrystus nas wyzwolił, czy też wolność do Chrystusa. To są dwie drogi, którymi idzie i pójdzie Europa (6 VI 1991 r.).

12/ Trzeba pamiętać, że zarzewie wolności przyniósł Europie św. Paweł. Ten, który głosił wyzwolenie przez Chrystusa… Wolność, do której wyzwala nas Chrystus, to jest to orędzie Dobrej Nowiny, orędzie Chrystusowej wolności, które kształtuje dzieje Europy przez dwa tysiące lat (9 VI 1991 r.).

13/ Chrystus objawia człowiekowi w pełni człowieka. Jeżeli chcemy stanąć na płaszczyźnie humanizmu, humanizmu np. europejskiego, zachodniego czy wschodniego, jakiegokolwiek, pamiętajmy, że ten humanizm ma w Chrystusie swoje najpełniejsze objawienie (9 VI 1991 r.).

14/ … Skoro Chrystus został wzięty w nawias… żyjmy tak, jakby Bóg nie istniał – i to jest część ducha europejskiego, część europejskiej nowożytnej tradycji. My bardzo głęboko musimy się zastanowić nad znaczeniem wielorakim europejskości (9 VI 1991 r.).

15/ Albert Einstein powiedział, że nad kołyską prawdziwej nauki stoi tajemnica. Do głębi tej tajemnicy odsyłają religia i Kościół, i tak wiążą się z nauką i sztuką (12 IX 1983 r.).

16/ W tajemnicy odkupienia zwycięstwo Chrystusa nad złem jest dane człowiekowi nie tylko jako osobista korzyść, ale także jako zadanie. Człowiek podejmuje je, wchodząc na drogę życia wewnętrznego, to znaczy na drogę świadomej pracy nad sobą – tej pracy, której Mistrzem jest Chrystus (Kraków 2005 ).

17/ Bóg w Jezusie Chrystusie pochyla się nad człowiekiem, aby podać mu dłoń, ażeby go dźwignąć za każdym razem, gdy upada, ażeby go stale podnosić i wspomagać w podejmowaniu z mocą nowej drogi. Człowiek nie potrafi powstać o własnych siłach. Potrzebuje pomocy Ducha Świętego (Kraków 2005).

18/ Żywy kamień. Kamień węgielny – Chrystus. Wiadomo, że został odrzucony przez ludzi w momencie Golgoty, ale właśnie przez Golgotę, przez Krzyż stał się owym węgielnym kamieniem ludzkości, która buduje się jako nieogarniona w czasie i przestrzeni, kosmiczna świątynia stworzenia dla Stwórcy (6 VI 1991 r.).

19/ Chrystus… dał początek nowej kulturze. Kultura znaczy uprawa. Chrystus swoim nauczaniem, swoim życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem „uprawił” niejako na nowo ten świat stworzony przez Ojca. Ludzie sami stali się „uprawną rolą Boża”, jak pisze św. Paweł (por. 1 Kol 3, 9).

20/ Trzeba jeszcze podkreślić raczej wysoką świadomość katolików w Polsce, że Kościół jest naszym wielkim dobrem społecznym. Świadomość ta stanowiła jakby tarczę obronną, która na przestrzeni ostatniego półwiecza pomogła naszemu Kościołowi przetrwać… (6 VI 1991 r.).

21/ Odsuwając się w śmierć, odsłaniam oczekiwanie / i oczy utkwione w jedno miejsce / i w jedno Zmartwychwstanie, / jednakże wieko ciała zamykam i pewnik jego rozkładu powierzam ziemi (1975 r.)

22/ Tylko spotkanie z Jezusem Chrystusem – Wcielonym Słowem – pozwala osiągnąć szczęście (2001 r.).

23/ Dziesięcioro przykazań nie narzucił arbitralnie tyrański władca. Zostały one wyryte w kamieniu, ale przedtem zostały wypisane w sercu człowieka jako nienaruszalne prawo moralne, zobowiązujące w każdym czasie i w każdym miejscu (26 II 2000 r.).

24/ Dzisiaj, jak zawsze, Dziesięć Słów Prawa zawiera jedynie prawdziwe podstawy życia jednostek, społeczeństw i narodów. Strzec przykazań oznacza być wiernym Bogu, ale także wiernym sobie samemu, naszej prawdziwej naturze i naszym głębokim korzeniom (26 II 2000 r.).

25/ Królestwo Chrystusa jest królestwem prawdy, łaski, sprawiedliwości, miłosierdzia. Jest królestwem, do którego wchodzi się z własnego wolnego wyboru, my zaś powinniśmy pozwolić, by Chrystus królował zawsze w naszym życiu (21 XI 1982 r. ).

26/ Szukajcie Chrystusa i przyjmujcie Go. Jest On wymagający, nie zadowala się przeciętnością, nie uznaje niezdecydowania. Jest jedyną droga, która prowadzi do Ojca, i ten kto za Nim idzie, nie będzie chodził w ciemności (por. J 8, 12). Chrystus nadaje pewność naszej młodości i jest źródłem waszej radości (28 I 1985 r.).

27/ Jezus zechciał pozostać z nami na zawsze! Chciał zjednoczyć się najgłębiej z nami w komunii świętej, aby okazać nam wprost i osobiście swoją miłość. Każdy może powiedzieć: „Jezus mnie kocha! Kocham Jezusa!” (14 VI 1979 r.).

28/ „Chcesz być wielki?” – pyta św. Augustyn i odpowiada: „Zacznij od rzeczy najmniejszych. Chcesz wznieść wysoką budowlę? Najpierw pomyśl o niskim fundamencie”. Jeśli naprawdę chcemy wznieść budowlę naszego uświęcenia, musimy oprzeć ją na fundamencie pokory (31 VIII 1986 r.).

29/ Jesteśmy oswojeni z tym słowem „Adwent”, wiemy, co ono oznacza – ale może właśnie dlatego, że jesteśmy z nim tak oswojeni, nie docieramy najczęściej do całego bogactwa treści, jakie kryje się w pojęciu „Adwent”. Adwent oznacza „przyjście” (29 XI 1978 r.).

30/ Św. Andrzej i św. Piotr byli braćmi i w gronie kolegium apostolskiego musiała ich łączyć największa zażyłość i najściślejsza współpraca w działalności apostolskiej. (…) Między Kościołem rzymskim a Kościołem konstantynopolitańskim istnieją szczególne więzy braterstwa… (30 XI 1979 r.).

 

Myśli Jana Pawła II na grudzień

1/ Adwent zachęca nas do uświadomienia sobie na nowo tego egzystencjalnego oczekiwania, które „znamionuje” nasze istnienie i nastawia je na przewyższenie siebie, aby przygotować się na spotkanie z „Tym, który ma przyjść” (10 XII 1983 r.).

2/ Adwent jest potwierdzeniem nieustannej drogi człowieka ku Bogu: jest każdego roku nowym początkiem tej drogi; życie człowieka nie jest drogą nie do przebycia, ale drogą, która doprowadza do spotkania z Panem (27 XI 1983 r.).

3/ Jak Chrystus poprzez śmierć doszedł do życia, tak również wierzący w Chrystusa poprzez śmierć są wezwani do radości zmartwychwstania i życia nieśmiertelnego. Śmierć jest dla człowieka chwilą spotkania z Bogiem: jest początkiem życia, które nie będzie miało końca (2 XI 1984 r.).

4/ Człowiek przeżywa świętość Boga i zaczyna czyn, czyn windowania się do świętości Boga. Święci wiedzieli o drodze oczyszczającej – to droga czyśćca. Czyściec nie jest czymś niezwykłym. Człowiek musi przed dojściem do Boga przejść przez czyściec, by się tam oczyścić (22-28 III 1954 r.)

5/ Zawiera się w Ewangelii jakiś podstawowy paradoks: żeby znaleźć życie, trzeba stracić życie; żeby się narodzić, trzeba umrzeć; żeby się zbawić, trzeba wziąć krzyż. To wszystko jest istotną prawdą Ewangelii, która zawsze i wszędzie będzie się potykać o sprzeciw człowieka (1994 r.).

6/ To właśnie w świętych Bóg przekazuje naocznie swoją obecność i swoje oblicze. W nich On sam do nas przemawia i daje nam znak swojego królestwa, do którego jesteśmy przemożnie przyciągani, mając takie mnóstwo świadków i takie potwierdzenie prawdy Ewangelii (21 XII 2002 r.).

7/ Tak więc święci są po to, ażeby świadczyć o wielkiej godności człowieka. Świadczyć o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym „dla nas i dla naszego zbawienia”, to znaczy równocześnie świadczyć o tej godności, jaką człowiek ma wobec Boga (10 VI 1987 r.).

8/ Absolutnej wrogości, którą Bóg ustanawia pomiędzy niewiastą a szatanem,  musi odpowiadać zatem Niepokalane Poczęcie Maryi, czyli całkowity brak grzechu, od samego początku Jej życia. Syn Maryi odniósł ostateczne zwycięstwo nad szatanem i pozwolił Matce skorzystać z jego owoców z wyprzedzeniem (29 V 1996 r.).

9/ Historia Kościoła jest historią świętości. Nowy Testament z mocą potwierdza tę cechę wyróżniającą ochrzczonych: są oni „święci” w takiej mierze, w jakiej odrywając się od świata podległego Złemu, oddają się czci jedynego i prawdziwego Boga (11-29 XI 1998 r.).

10/ Jako ludzie świeccy, wierni swojej tożsamości, żyjąc w świecie, czynnie i skutecznie możecie ten świat przekształcać w duchu Ewangelii. Bądźcie solą, która daje chrześcijański smak życiu. Bądźcie światłem, które świeci w mrokach obojętności i egoizmu (10 VI 1999 r.).

11/ Trzeba stwierdzić, że perspektywą, w którą powinna być wpisana cała działalność duszpasterska, jest perspektywa świętości… Dziś trzeba na nowo z przekonaniem zalecać wszystkim dążenie do tej „wysokiej miary” zwyczajnego życia chrześcijańskiego (30-6 I 2001 r.).

12/ Chrystus jest Drogą, to znaczy Prawdą i Życiem. Pojęcie drogi jest tu, jak widać, podstawowe. Oznacza, że Chrystus sam jest pośrednikiem zbawienia, normą-wzorem w znaczeniu moralnym oraz „bramą” prowadzącą do Ojca (1982 r.).

13/ Przypominam to, co powiedziałem we Wrześciu: nie może być przelewana polska krew, bo zbyt wiele jej wylano, zwłaszcza podczas ostatniej wojny (13 XII 1981 r.).

14/ Nie ulegamy bynajmniej naiwnemu przekonaniu, że można znaleźć jakąś magiczną formułę, która pozwoli rozwiązać wielkie problemy naszej epoki. Nie, nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia: Ja jestem z wami! (29 – 6 I 2001 r.).

15/ Maryja jest „Niewiastą Eucharystii” w całym swoim życiu. Kościół, patrząc na Maryję jako na swój wzór, jest wezwany do Jej naśladowania.

16/ Nie ma na świecie człowieka, który nie potrzebowałby Chrystusowego wyzwolenia, albowiem, nie ma na świecie człowieka, który – w mniejszym lub większym stopniu – nie byłby więźniem samego siebie i własnych namiętności (27 XII 1983 r.).

17/ Mocą Boga, która za sprawą Jezusa Chrystusa działa w nas przez Ducha Świętego, człowiek powołany jest do zwycięstwa nad sobą. Do zwycięstwa nad tym, co krępuje naszą wolę i czyni ją poddaną złu. Zwycięstwo takie oznacza życie w prawdzie… (17 VI 1983 r.).

18/ Prawda o Bogu Stwórcy i o Chrystusie Odkupicielu świata jest potężną siłą inspirującą, stałą afirmacją stworzenia, stałą potrzebą jego przetwarzania i udoskonalenia (Lublin 1994 r.).

19/ Czyż  Bóg, który stał się człowiekiem, mógł przyjść na świat inaczej niż przyszedł? Czyż mogło dla Niego być miejsce w gospodzie? Czyż nie „musiał” od początku być razem z tymi, dla których nie ma miejsca? (…)Chociaż swoi Go nie przyjmują – Przychodzi! Chociaż miejsca nie było w gospodzie – Rodzi się! (25 XII 1981 r.).

20/ Proszę wszystkich o modlitwę i solidarność z narodem, który ma prawo do tego, ażeby żyć swoim własnym życiem, w pokoju i poszanowaniu ludzkich praw. Szczególnie proszę o modlitwę za tych, którzy w ciągu minionych dni ponieśli śmierć lub odnieśli rany, za aresztowanych, za wszystkich oderwanych od rodzin… (20 XII 1981 r.).

21/ W Chrystusie Bóg jest z nami i takie jest znaczenie słowa Emmanuel. Rzeczywiście, Ojciec tak bardzo chciał być ze swoim ludem, że dał nam swego jedynego Syna, swego umiłowanego Syna. Nie mogło być większego daru (25 XI 1986 r.).

22/ Bóg przychodząc do nas, wkracza w ludzką historię i Boska Historia wkracza w nią wraz z Nim. (…) Nie tylko  ludzie piszą historię. Razem z nimi pisze ją Bóg (6 I 1983 r. i 2005 r.)

23/ Jezus narodzony z Maryi w betlejemskim ubóstwie, On – Odwieczny Syn, darowany nam przez Ojca, jest dla nas wszystkich bramą, bramą naszego zbawienia, bramą życia, bramą pokoju. Takie jest podstawowe orędzie Bożego narodzenia i taka jest prawda Jubileuszu (24 XII 1999 r.).

24/ Pragnę też połamać się z Wami płatkiem, składając wszystkim te życzenia… Niech Słowo Przedwieczne: Syn Boga Żywego, który rodzi się jako Człowiek z łona Dziewicy Maryi, będzie nadal ostoją ludzkiej godności każdego z nas. Na Nim budujmy nasze życie… (24 XII 1978 r.).

25/ Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany. Dzisiaj nasze serca skupione są przy Nim, przy nowo narodzonym w Betlejem, skupiają się równocześnie na każdym dziecku, na każdym ludzkim dziecięciu, na każdym owym człowieku narodzonym z ludzkich rodziców. I na tym także, który ma się narodzić… (25 XII 1979 r.).

26/ A chociaż nie wszyscy są powołani – jak św. Szczepan – aby przelać krew dla Chrystusa, od każdego chrześcijanina oczekuje się, że będzie postępował zgodnie z wyznawaną wiarą we wszystkich okolicznościach swego życia (26 XII 2001 r.).

27/ Niech więc przy końcu tego roku, a zarazem na progu nowego, owo narodzone w Betlejem Dziecko mówi o prawach każdego dziecka. Mówi o jego godności, o jego znaczeniu w naszym życiu. Dziecko jest zawsze nowym objawieniem życia danego człowiekowi przez Stwórcę (25 XII 1979 r.).

28/ O, jakże bardzo pragnę, ja, który życie, wiarę i język zawdzięczam polskiej rodzinie, aby rodzina ta nie przestała być Bogiem silna. Ażeby przezwyciężała wszystko, co ją osłabia i rozbija – wszystko, co nie pozwala jej być prawdziwym środowiskiem życia i miłości (5 VI 1979 r.).

29/ I tak jak ziemia z opatrznościowego ustanowienia Stwórcy przynosi plon, podobnie też to zjednoczenie w miłości dwojga osób: mężczyzny i kobiety, owocuje nowym życiem ludzkim. To życiodajne zjednoczenie uczynił Stwórca pierwszym sakramentem, a Odkupiciel potwierdził ów odwieczny sakrament miłości (8 VI 1979 r.)

30/ Idąc za nakazami słowa Bożego rodzina staje się w ten sposób laboratorium dojrzewania do człowieczeństwa i prawdziwej solidarności. Zadanie to spoczywa na rodzicach i dzieciach, ale… rodzicielskie „my” męża i żony rozbudowuje się przez zrodzenie potomstwa i wychowanie w „my” rodziny (15 X 2000 r.).

31/ Dzisiaj w dzień „Starego Roku”, podczas „ostatniej jego godziny” dziękujemy za wszystko, co istnieje, za wszystko, co pochodzi od Boga, za wszystko, co ma swój odwieczny początek w Słowie. I dziękujemy za Słowo, które wszystkiemu, co istnieje, dało najpierwszy początek (31 XII 1982 r.).

Źródło:

1. Z. Ziółkowski, Jana Pawła II droga do świętości, Wydawnictwo „Adam”, Warszawa 2011.

2. P. Słabek, Słowa pełne światła – bł. Jan Paweł II, Wydawnictwo „M”, Kraków 2011.